Można oskarżać szkoły i media, ale to ojcowie odgrywają dużą rolę w zainteresowaniu swoich córek matematyką i nauką, donoszą naukowcy z Uniwersytetu Michigan (USA).
Pogląd, że mniej kobiet rozwija się na niwie matematyki, jest obecnie jednym z gorących i kontrowersyjnych tematów – debata na ten temat doprowadziła nawet do tego, że pracę stracił jeden z przewodniczących Ivy League (Liga Bluszczowa - stowarzyszenie ośmiu elitarnych uniwersytetów amerykańskich znajdujących się w północnowschodniej części USA. Nazwa pochodzi od bluszczu typowego dla starych budynków – przyp. tłum. na podst. pl.wikipedia.org).
Badacze odkryli, że luka powstaje już w domu, gdy rodzice bardziej pomagają w matematyce synom niż córkom. Zainteresowania matematyczne dziewcząt maleją, gdy rosną stereotypowe podejścia ich ojców odnośnie płci, podczas gdy zainteresowania chłopców wzrastają wraz ze wzrostem stereotypowych zachowań ich ojców, głosi oświadczenie wydane przez Uniwersytet Michigan.
Badania przeprowadzono w latach 1987 – 2000 i bazowały one na ponad 800 przypadkach dzieci i ich rodziców.
Tłumaczenie -
Anna Lysy